wtorek, 18 lutego 2025

Obój - aerofon z podwójnym stroikiem

 

Zanim zacząłem zajmować się muzyką amatorsko planowałem być zawodowym muzykiem.

Nie wyszło, a z perspektywy wielu lat zastanawiam się co by było gdybym jednak postawił wszystko na jedną kartę? Czy byłbym w stanie osiągnąć jakiś sukces? Przeżyć z grania?

Nie wiem i pewnie nigdy nie dowiem się. 

W pewnym momencie swojej drogi muzycznej postanowiłem "porzucić" obój, który przez wiele lat był moim instrumentem nr 1. Wyjątkowy i piękny instrument, ale jak mówi prof. Krupa wyjątkowo kapryśny i trudny w opanowaniu. Być może dlatego przejście na saksofon okazało się zupełnie bezproblemowe? 

Po wielu latach przerwy postanowiłem wrócić do oboju. Już nawet kupiłem instrument, ale niestety wymaga serwisu i pewnie to trochę potrwa. Jeśli uda mi się coś zagrać to z pewnością pochwalę się.

Już nawet wiem jaki utwór chciałbym zagrać:


Piękne wykonanie "Gabriel's Oboe" Enio Morricone z filmu "Misja". 

Gdzieś na moim kanale jest moje opracowanie na saksofon altowy i trąbkę, ale to już nie to co oryginał...

Wracając do oboju - gorąco zachęcam do posłuchania wywiadu z wybitnym oboistą, prof. Arkadiuszem Krupą, który bardzo pięknie opowiada o muzyce i tym pięknym instrumencie.

Dla mnie to sentymentalna podróż w przeszłość, bo jak się okazuje mieliśmy tego samego nauczyciela.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz